09 09/12
20:36

Foka lub uchatka jak kto woli…

Moja córcia pomagała mi w sesji i tak bardzo cierpliwie czekała i tak długo prosiła, że wizażystka uległa po 10 godzinach pracy. Moja córcia zamieniła się w swoją wymarzoną fokę. Zniosła poranne wstawanie, 10 godzin na planie, 40 minut makijażu i sesję zdjęciową. Była tak zmęczona że zasnęła w samochodzie w drodze powrotnej i spała tak już do rana w pełnym makijażu. Niesamowite przeżycie nie tylko dla dziecka, ale także dla rodziców (nie mogłam uwierzyć, że to moja córka – totalnie zmieniony kształt twarzy i wyraz). Oto kilka zdjęć z sesji  i bardzo dziękujemy FANTASTYCZNEJ AGNIESZCE WOJCIECHOWSKIEJ www.makeup.kontakt.waw.pl

uchatka

dziewczynka i foka (uchatka)

profesjonalne pozowanie